jak cachować się podczas napadu na ulicy
Bezpieczna Kobieta, Bezpieczna rodzina, Bezpieczne dziecko, Policja, Samoobrona

Jak zachować się podczas napadu na ulicy

Jak myślisz czytelniku, jakie jest prawdopodobieństwo tego, że zostaniesz ofiarą napadu na ulicy? Wszystko zależy od tego, czy zastosujesz się do elementarnych zasad bezpieczeństwa, jakich powinieneś przestrzegać. Jakie to są zasady, ile ich jest i dlaczego są tak ważne? Wszystko na ten temat znajdziesz w moim artykule Jak uniknąć ulicznego napadu? Teraz przejdźmy do pytania jak zachować się podczas napadu na ulicy?

Przestrzeganie zasad bezpieczeństwa wymienionych we wspomnianym artykule sprawia, iż niebezpieczeństwo, na jakie jesteśmy narażeni, jest o wiele mniejsze. Nie oznacza to, że jesteś w 100% bezpieczny. Dlatego w tym wpisie postaram się przekazać Ci informacje o tym, jak reagować w trakcie napadu, chciałbym również, abyś uświadomił sobie, że w trakcie napadu nie jesteś na przegranej pozycji.

Życzę Ci drogi czytelniku, abyś nigdy nie musiał stosować tych zasad w praktyce!

Ważne: Nie wystarczy przeczytać ten artykuł raz czy dwa… musisz tę wiedzę odświeżać sobie minimum raz na kwartał.

 

Podstawowe wskazówki podczas napadu

1. Jeśli napastnikowi zależy na pieniądzach lub innych rzeczach to bez wahania oddaj je;

2. Jeśli masz możliwość to uciekaj;

3. Jeśli wiesz, że w pobliżu są inne osoby – krzycz i wzywaj pomocy;

4. Wykorzystaj przedmioty, jakie masz przy sobie w obronie;

5. Jeśli w pobliżu nie ma innych osób, a dodatkowo nie masz szans ucieczki i obrony to patrz punkt 6 i 7;

6. Nie krzycz, tylko zapamiętaj jak najwięcej szczegółów;

7. Staraj się wpłynąć na napastnika słowami „Proszę, nie rób mi krzywdy, mam trójkę małych dzieci”;

 

Powyższe zasady są skompresowanymi wskazówkami do działania podczas napadu, a teraz przejdźmy do szczegółów.

Czynności na długo przed napadem

Zadam Ci teraz podstawowe pytanie w tym wpisie: Czy regularnie uczęszczasz na treningi z samoobrony? Jeśli TAK to połowa sukcesu, ale jeśli NIE to odradzam stosowanie punktu 4 z powyższej listy, ponieważ tylko sobie zaszkodzisz, chyba że napastnik ma 150 cm wzrostu lub jeśli celem napastnika jest gwałt, a nie kradzież. Jeśli celem jest kradzież, to oddajesz wszystko i prosisz o nierobienie tobie krzywdy, natomiast jeśli celem jest gwałt, to możesz i musisz zrobić wszystko w swojej obronie.

Ostatnio moja koleżanka zapytała mnie: “Tomek, czy oglądanie filmików na YouTube pomoże mi w samoobronie?” Bardzo ciekawe pytanie, ale niestety ku waszemu niezadowoleniu patrzenie na filmiki szkoleniowe z samoobrony jest jak łowienie ryb w grze komputerowej. Nauczenie się sztuki samoobrony może odbyć się tylko poprzez uczęszczanie na realny kurs na sali treningowej, gdzie trzeba nabawić się mnóstwa siniaków, otarć i itp., aby skutecznie zareagować w sytuacji zagrożenia. Filmiki z YouTube służą tylko i wyłącznie promocji samoobrony.

 

Nie zastanawiaj się tylko wpisz już dziś w Google frazę „Nauka samoobrony + MIASTO” lub popytaj znajomych, może polecą Ci jakiś kurs. Tylko pamiętaj niech, to nie będzie 3 tygodniowy kurs, ale szkolenie bez terminu zakończenia. To ma być miejsce, w którym spotyka się grupa ludzi raz w tygodniu i robią to nieustannie (no ewentualnie z jakimiś przerwami na wakacje). Kilkutygodniowe szkolenie jest pieniędzmi wyrzuconymi w błoto.

 

Pamiętaj, nie musisz uczy się Karate, Taekwon-do lub innych „wygibasów” tylko masz nauczyć się samoobrony, czyli na treningach ćwicz konkretne sceny napadów. Choć nauka konkretnej sztuki walki może być bardzo przydatna, ale przymnijmy, że nie masz ani zainteresowania tym, ani czasu.

Ucieczka przed napastnikiem

Bardzo ważny temat do omówienia. Pamiętaj, jeśli nie musisz, nie baw się w Johna Rambo lub Chucka Norrisa, bo to nie jest bajka, tylko napad. Nawet jeśli znasz swoje możliwości samoobronne i wiesz, że możesz napastnika poskładać w kilka chwil, to nie rób tego tylko uciekaj. Dlaczego? W każdej chwili mogą zjawić się jego koledzy i co wtedy?

Samoobrona to środek, która ma umożliwić Ci chwilowe unieruchomienie napastnika w celu ucieczki. Nie myśl o jego ujęciu napastnika i przekazaniu go Policji… Uciekaj! Jak oddalisz się na bezpieczną odległość, wtedy zadzwoń na Policję. Pamiętaj, że ewentualne ukaranie napastnika za jego czyny jest sprawą drugorzędną, najważniejsze jest twoje zdrowie i życie.

Wzywanie pomocy w trakcie napadu

Zadajemy sobie pytanie, czy w trakcie napadu na ulicy lub w parku wzywać pomocy? Dla większości z nas odpowiedź jest prosta… TAK. Nic bardziej mylnego. Naturalnie jeśli wiemy że w pobliżu są osoby, które mogą nam pomóc, to należy wołać i krzyczeć. Natomiast w przypadku, gdy wiemy, że w najbliższej okolicy nikogo nie ma to krzyk może nam zaszkodzić. Są dwa istotne powody, aby nie krzyczeć.

Krzycząc wzbudzasz u napastnika agresję i w momencie, którym on wie, że twój krzyk nic Ci nie pomoże, to on zrobi wszystko, aby cię uciszyć. Można spróbować wpłynąć na jego sumienie słowami, które już wyżej wymieniłem o dzieciach oraz próbować zapamiętać jak najwięcej szczegółów.

Podjęcie walki z napastnikiem

Jeśli znasz techniki samoobrony, to w przypadku napadu masz prawo je zastosować. Pamiętaj tylko że stosowanie twojej samoobrona musi być współmierna do zagrożenia. Jeśli napastnik jest już obezwładniony, to musisz oprzeć się pokusie kopania go.

W obronie swojego życia i zdrowia masz prawo napastnikowi zrobić wszystko. Możesz użyć wszelkich przedmiotów, jakie posiadasz pod ręką, nie zastanawiaj się czy użycie tych przedmiotów jest zasadne. W trakcie, kiedy jesteś atakowany masz prawo się bronić, natomiast sytuacja wygląda inaczej w przypadku gdy masz możliwość ucieczki, a nie robisz tego i np. bijesz kijem napastnika pomimo tego, że on leży i nie rusza się. To jest przekroczenie twojego prawa do samoobrony.

Jach zachować sie podczas napadu na ulicy

Poddanie się napastnikowi

Wspominałem już o tym wyżej, ale warto jeszcze raz szczegółowo przypomnieć. Jeśli celem napastnika są tylko twoje pieniądze lub inne wartościowe rzeczy to nie wahaj się i oddaj je. Pamiętaj o tym, że w każdej chwili możesz stracić życie. W przypadku napadu rabunkowego celem napastnika jest zdobycie pieniędzy i jak najszybsza ucieczka z miejsca zdarzenia. Strata tylko kilkuset złotych lub nawet kilku tysięcy złotych jest twoim „sukcesem” w tej sytuacji.

Sprzęt do samoobrony

Osobiście uznaję, że są dwie rzeczy, które mogą skutecznie pomóc nam w samoobronie:
– pierwszą z nich jest odstraszacz lub alarm dźwiękowy – są to małe urządzenia wielkości pudełka do zapałek, których uruchomienie powoduje wyemitowanie dźwięku o głośności nawet do 130-140 decybeli. Tego typu urządzenie może skutecznie odstraszyć napastnika, a koszt to około 50-80 zł.

– drugim przedmiotem jest paralizator. Tutaj zbyt dużo nie muszę tłumaczyć.

W obu przypadkach ważne jest, aby przedmioty te trzymać w ręce, w miejscach gdzie czujemy się niebezpiecznie. Nie możemy chować ich po kieszeniach czy torebce, gdzie przeciętnej kobiecie znalezienie 5 calowego telefonu w swojej torebce zajmuje od 15 do 30 sekund czasu.

Zapamiętanie szczegółów napadu

Jednym z najistotniejszych „zadań”, jakie mamy do wykonania w trakcie napadu jest zapamiętanie jak największej ilości szczegółów dotyczących okoliczności zdarzenia.

 

Na co warto zwrócić uwagę:

– ubiór napastnika – kolor i kształt kurtki, spodni, obuwia, czapki;

– kolor włosów, oczu, skóry,

– wzrost, budowa ciała

– znaki szczególne – tatuaże, blizny, brak palca u ręki i itp.

– język jakim się posługuje, ewentualnie gwara, jąkanie

 

Czynności po napadzie

W pierwszej kolejności powinieneś zapytać osoby, które były świadkiem napadu czy zapamiętały jakieś szczegóły. Jednocześnie z tym musisz natychmiast zadzwonić na Policję i poinformować coś się stało. Policjant dyżurny zada ci kilka pytań i poinformuje co masz dalej robić.

Jeśli nie ma już żadnego zagrażanie, to funkcjonariusz poprosi cię o pozostanie na miejscu do momentu przyjazdu patrolu. Jeśli będziesz potrzebował pomocy lekarskiej, to poinformuj o tym funkcjonariusza.

Pamiętaj! Nawet jeśli udało Ci się uciec z miejsca napadu i nic Ci się nie stało, to pomimo tego niezwłocznie powiadom Policję o tym zdarzeniu. Być może napastnik nie ukrył się, tylko w innym miejscu spróbuje napaść na inną nieświadomą niczego osobę.

Jak już pisałem na wstępie, życzyłbym sobie, aby wyżej wymienione wskazówki i zasady nigdy nie były ci potrzebne.

Jeśli masz inne porady lub wskazówki… proszę napisz je w komentarzu.

 

Poprzedni artykuł Następny Artykuł

Posty, które mogą Cię zainteresować

12 komentarzy

  • Odpowiedz Topik 5 lutego 2017 at 13:02

    Dobre rady. Jeżeli można coś dodać to zachowanie się na ulicy. Jeśli widzimy podejrzane osoby z daleka przed nami to udając swobodne zachowanie należy przejść na drugą stronę ulicy. Zbliżając się do takich osób osoby nie spuszczajmy w dół wzroku. Patrzmy przed siebie rejestrując jak najwięcej szczegółów ale też pamiętajmy aby nasz wzrok nie był wyzywający. Nie chodźmy wzdłuż ścian budynków, tuż przy ścianie. W zakamarku może kryć się jeszcze jeden napastnik lub możemy zostać bardzo szybko wciągnięci do bramy. Lepiej iść środkiem chodnika. Mamy większą możliwość wybrania kierunku ucieczki.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 5 lutego 2017 at 18:24

      Warto przeczytać powyższy komentarz. Dziękuję.

  • Odpowiedz Kurs samoobrony dla kobiet - jaki wybrać? - Bezpieczny Polak 22 sierpnia 2017 at 19:06

    […] Jak zachować się podczas napadu na ulicy? Jak uniknąć ulicznego napadu? […]

  • Odpowiedz Bezpieczeństwo w miejskiej dżungli ciąg dalszy - Bezpieczny Polak 4 października 2017 at 09:40

    […] samoobrony dla kobiet – jaki wybrać? Jak zachować się podczas napadu na ulicy  Jak uniknąć ulicznego napadu?  Jak uniknąć kieszonkowców?  Jak wezwać pogotowie […]

  • Odpowiedz Bookendorfina Izabela Pycio 31 grudnia 2017 at 09:09

    Wiele zasad warto uwzględnić, przykre, że trzeba się tak pilnować, ale realia tego wymagają.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 1 stycznia 2018 at 18:26

      Niestety napady na ulicy są nadal częstym zjawiskiem. Na szczęście należy stosować się tylko do kilku zasad a prawdopodobieństwo ataku zmniejsza się. Na początku musimy zadać sobie pytanie jak zachować się podczas napadu an ulicy i odpowiedzieć sobie na to pytanie. Potem pójdzie juz łatwiej.

  • Odpowiedz Agnieszka 31 grudnia 2017 at 09:18

    Bardzo dobrze napisany poradnik z zasadami, niestety jak przedmówca, przykre, że musimy się tak pilnować.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 1 stycznia 2018 at 18:26

      Dzięki 🙂

  • Odpowiedz Beata Herbata 31 grudnia 2017 at 09:36

    Ciekawy wpis i bardzo przydatne rady. W stresie ludzie nie wiedzą jak reagować, niektórym udaje się obronić intuicyjnie jednak całą rzeszę ludzi paraliżuje w takich sytuacjach strach. Potrzebne są więc i takie teksty 🙂

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 1 stycznia 2018 at 18:28

      Dzięki Beatko,

      Myślę że osoby które szczegółowo przeczytają ten tekst będę bezpieczniejsze i będą znały odpowiedź na pytanie jak uchronić się przez atakiem an ulicy i co zrobić gdy taki atak nastąpi.

  • Odpowiedz Ja 7 stycznia 2018 at 17:46

    Dodam z wlasnego doświadczenia – 4 razy byłam śledzona przez psycholi w tym 2 razy ukrywali się po krzakach.Zachować czujność i obserwować co się dzieje.Jeśli widzicie mężczyznę obserwujcie go czy nagle za wami nie idzie lub jego reakcję. Rozglądajcie się wokoło.Ufajcie intuicji bo W takich przypadkach często nie zawodzi. Jesli czujecie ze ktoś za wami idzie stanowczo się odwróćcie i spójrzcie w twarz i w oczy. U mnie zadzialalo i dalo czas do dzialania.Każdy się boi ale najgorzej to dać się sparaliżac.W przypadku psycholi warto pamiętać że lubią atakować słabszych wiec aby mieć przewagę starają się atakować od tyłu. Stając twarzą w twarz mają trudniej bo wiedzą że będziesz walczyć co skutkuje ich wycofaniem przynajmniej konsternacja.Wtedy można krzyczeć iść do najbliższego bloku domu sklepu lub udawać ze rozmawiasz z kimś kto będzie za chwile.Jeśli umiesz biegać szybko to tez to jest dobry moment na sprint.Wszystko co zdezorientuje sprawcę ma sens aby zdobyć czas na działanie. I ważne! Jeśli coś przeczuwacie reagujcie natychmiast!!Ja wczoraj miałam taką sytuację.Wysiadam z auta i widzę szybko przemykajacego gościa między blokami.Jakoś aż za szybko jakby nerwowo.Gdy wysiadlam z auta nagle poczułam ze ktoś za mną idzie.Odwróciła się i stanęłam patrząc mu w oczy.PN tez stanął na chwilę a później poszedł między auta i nie wychodził.Miałam 3 metry może do klatki ale kątem oka widziałam ze stoi za autem.Wiec otwierając drzwi od klatki patrzyłam w jego stronę aby mieć go na oku i w razie zbliżenia mieć jakiekolwiek szanse.Po wejściu do klatki biegiem weszłam do domu i zadzwoniłam na policję aby wysłali patrol.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 9 stycznia 2018 at 09:59

      Dzięki za cenne informacje 🙂

    Zostaw komentarz