Ile zarabia strażnik miejski?

Uważasz, że to dobry artykuł! Udostępnij go znajomym:
Facebook
LinkedIn
Google+
https://bezpiecznypolak.pl/ile-zarabia-straznik-miejski/
Twitter

Jakie jest wynagrodzenie strażników miejskich? Czy jest ono adekwatne do wykonywanych obowiązków? Być może strażnik miejski powinien zarabiać mniej niż dotychczas, skoro w społeczeństwie słychać głosy nawołujące do likwidacji tych formacji w Polskich miastach i gminach.

Ten artykuł jest poświęcony zarobkom strażników miejskich oraz odpowiedzi na powyższe pytania. W tym celu postanowiłem wysłać list do jednostek straży miejskiej w kilkunastu miastach w całej Polsce. Wyniki moich pytań znajdziecie w treści artykułu.

Czytając artykuł pamiętaj że straż miejska/gminna działa na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o strażach gminnych.

Życzę pożytecznej lektury i proszę o wasze komentarze pod artykułem.

Na wstępie chciałbym zasygnalizować, że wpis ten rozpoczyna cykl artykułów na temat straży miejskiej w naszym kraju. Plan artykułów na ten cykl miałem już opracowany kilka tygodni temu. Ku mojemu zdziwieniu napisał do mnie jeden ze strażników miejskich, który swoim e-mailem utwierdził mnie w przekonaniu, iż cykl ten jest dobrym pomysłem. Dodatkowo podsunął mi wiele ciekawych kierunków, w jakich mam podążać.

List strażnika miejskiego

Poniżej prezentuje list strażnika – nie podaje jego imienia i nazwiska (ze względu na jego bezpieczeństwo), powiedzmy, że jest to Adam.

List jest na tyle interesujący, że poprosiłem Adama o zgodę na publikację korespondencji z nim.

Pierwszy list od Adama:

Witaj!

Na początku chciałbym pogratulować pomysłu oraz jakości jego wykonania, tj. prowadzenia swojego bloga – odkryłam go zaledwie wczoraj, a już mogę się pochwalić przeczytaniem około 80% artykułów! 😉

Zgodnie z prośbą, z którą kilkakrotnie zwracałeś się do swoich czytelników, chciałbym zaproponować Ci temat artykułu, nie ukrywam, że konkretnie z mojej branży.

Otóż chodzi o napisanie czegoś nt. funkcjonowania straży miejskich w Polsce. Kilka artykułów o policji, ich uprawnieniach, funkcjonowaniu, się udało, więc dlaczego nie spróbować o SM?

Teraz kilka słów o zarysie materiału, jaki moim zdaniem byłby odpowiedni dla Twoich czytelników. Po pierwsze – trzeba by zacząć od tego, że straż miejska to tak naprawdę druga po policji formacja, którą obywatel najczęściej spotyka na ulicy. Wszak w Warszawie jest nas ponad 2 tysiące, w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu – około 500, w całym kraju ponad 10 tysięcy funkcjonariuszy, co daje całkiem pokaźną liczbę osób będących w dyspozycji społeczeństwa – po to, aby im pomagać, a nie jak powszechnie się sądzi – karać mandatami. To tak w ramach wstępu.

Po drugie – należałoby wyjaśnić społeczeństwu, jakie mamy uprawnienia (bardzo często podczas interwencji ludzie są zdziwieni, że mamy prawo ich legitymować, dokonywać kontroli osobistej tudzież używać wobec nich ŚPB). Szlagierowy jest wręcz tekst: “proszę wezwać policję”, do jakichkolwiek czynności, do których uprawnienia oczywiście mamy, ale społeczeństwo najzwyczajniej o tym nie wie.

Jako trzecią część artykułu proponowałbym wzmiankę dotyczącą tematu, w jakich sytuacjach w ogóle się do nas zwracać. Wypadałoby wspomnieć o wciąż zbyt mało znanym numerze alarmowym straży miejskich (986), a także sytuacjach, w których bezsensowne jest alarmowanie policji (przeznaczonej docelowo do poważniejszych przypadków), kiedy można powiadomić o tym SM, która z powodzeniem, w ramach posiadanych uprawnień, może zrealizować taką interwencję. Jednym słowem – chodzi o uświadomienie ludziom, że SM nie jest tylko od parkowania, ale także od zakłóceń porządku publicznego, osób nietrzeźwych, kontroli ruchu pieszych itp.

Pozdrawiam, Adam

Adamowi, bardzo dziękuję za informacje. Żeby tego było mało już postanowiłem zasięgnąć u niego pewnych porad. Przy okazji pisania każdego następnego artykułu o strażach miejskich ponownie zwrócę się do niego o poradę.

Opinia o strażnikach

Zanim przejdziemy do zarobków chciałbym przybliżyć Tobie obecną sytuację strażników miejskich. Na początek należy stwierdzić, iż niestety straż miejska jest jedną z najmniej lubianych formacji dbających o nasz bezpieczeństwo. Według mojej oceny powodów takiej sytuacji jest kilka, ale wymienię tylko 3 z nich:

  • Strażnicy delegowani są do tzw. brudnej roboty, tzn. do wystawiania mandatów za błahe (ale uciążliwe dla społeczeństwa) wykroczenia oraz do mało medialnych interwencji. Czy straż miejską może zastąpić policja? Zapewne tak, ale czy to coś zmieni? Moim zdaniem nie.
  • W przeciwieństwie do policji straż miejska nie ma żadnej formy promowania jej działalności, lub jest ona znacznie ograniczona. Niestety społeczeństwo trzeba edukować i pokazywać tę formację od dobrej strony. Każda jednostka straży miejskiej powinna posiadać oddelegowanych co najmniej 2 strażników miejskich, których celem będzie promowanie SM. Policja stosuje podobną zasadę od lat i przynosi ona pożądany skutek. Warunek jest taki, że muszą to być strażnicy, a nie pracownicy cywilni. O tym aspekcie Straży Miejskiej wspomina Adam w swoim liście.
  • Straż miejską traktuje się jako skarbonkę do robienia pieniędzy. Winę ponosi tutaj ich przełożony (nie mam na myśli komendanta). To jest problem znany od lat i należy tutaj zmienić mentalność władz danego miasta, co nie oznacza, że strażnicy nie będą wystawiać mandatów.

Osobiście uważam, że Straż Miejska jest potrzebna i w większości miast bardzo dobrze wykonuje swoje zadania. Podobnego zdania jest Najwyższa Izba Kontroli, która ponad rok temu opublikowała raport na temat zadań realizowanych przez strażników miejskich. W tym miejscu należy zastanowić się nad tym: ile zarabia strażnik miejski oraz ile powinien zarabiać? Ale o tym za chwilę.

 

 

 

Najwyższa Izba Kontroli zweryfikowała działalność straży miejskich w 16 miastach w całej Polsce, a badanie obejmowało lata 2012 – 2014. NIK zdecydowanie stwierdza, iż działalność SM jest dobrze zorganizowana.

Niezadowolenie z działalności straży miejskiej wynikać może też z tego, że zajmuje się ona pilnowaniem porządku publicznego co wiąże się z wystawieniem dużej ilości mandatów. Niestety osoby będące negatywnie nastawione do działań straży miejskiej nie rozumieją istotnej kwestii. Jeśli zrezygnujemy z działalności straży miejskiej to w niedługim czasie zauważymy jej brak w postaci zwiększonej liczby drobnych, ale uciążliwych wykroczeń w miastach.

Pytanie do Was: Czy można skutecznie przerzucić zadania strażników na policjantów?

Proszę o odpowiedź w komentarzu.

Informacja prasowa NIK o Strażach Miejskich

Szczegółowy raport NIK (PDF)

 

Wynagrodzenia strażników miejskich

Przejdźmy teraz do meritum artykułu, czyli do pytania: Ile zarabia strażnik miejski?

Jak już wspomniałem na wstępie 28 sierpnia 2017 roku wysłałem do kilkunastu miast e-maila z następującą treścią:

Szanowni Państwo,

Zwracam się z prośbą o podanie informacji na temat ilości pracujących strażników miejskich w Państwa mieście oraz jakiej wysokości wynagrodzenie otrzymują strażnicy. Proszę o kwotę na początku pracy strażnika oraz ewentualne dodatki, jakie otrzymuje. Dodatkowo na jakie podwyżki może liczyć strażnik w trakcie lat pracy.

Powyższe informacje wykorzystane zostaną do stworzenia artykułu prasowego.

Z poważaniem,

Tomasz Grabski

 

Prośbę wystosowałem do jednostek Straży Miejskiej w Białymstoku, Bielsko-Białej, Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku, Gliwicach, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Wrocławiu.

Odpowiedzi otrzymałem od SM:

  • Gdańsk w dniu 29.08.2017
  • Poznań w dniu 30.08.2017
  • Białystok w dniu 30.08.2017
  • Szczecin w dniu 30.08.2017
  • Łódź w dniu 31.08.2017
  • Bydgoszcz w dniu 31.08.2017
  • Warszawa w dniu 01.09.2017
  • Gliwice w dniu 6.09.2017
  • Lublin w dniu 01.09.2017 (wezwanie do uzupełnienia wniosku)

Odpowiedzi nie otrzymałem od SM:

  • Bielsko-Biała
  • Częstochowa
  • Kielce
  • Katowice
  • Wrocław
  • Kraków

Rozumiem, że miasta, od których odpowiedzi nie otrzymałem potrzebują więcej czasu, choć powinny brać przykład, chociażby od SM w Gdańsku, gdzie odpowiedź była iście ekspresowa. Jeśli odpowiedź od pozostałych SM nadejdzie po opublikowaniu artykułu na blogu to naturalnie przedstawię otrzymane dane w osobnym wpisie z przekierowaniem do tego artykułu.

Wynagrodzenie w poszczególnych miastach

Poniżej przedstawiam informację przesłane przez SM w danych miastach. Zarobki dotyczą aplikantów, czyli osób w początkowym okresie pracy (przeważnie jest to 12 miesięcy), które w tym czasie uczą się zawodu i przystępują do egzaminu.

Straż Miejska w Gdańsku

W Gdańsku aktualnie pracuje 249 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 300 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Poznaniu

W Poznaniu aktualnie pracuje 330 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 300 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Białymstoku

W Białymstoku aktualnie pracuje 112 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 100 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Szczecinie

W Szczecinie aktualnie pracuje 123 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 300 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Łodzi

W Łodzi aktualnie pracuje 395 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 000 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Bydgoszczy

W Bydgoszczy aktualnie pracuje 179 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 170 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Warszawie

W Warszawie aktualnie pracuje 1 425 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 055 zł brutto miesięcznie.

Straż Miejska w Lublinie

W przypadku Lublina, niestety nie otrzymałem odpowiedzi, ponieważ urzędnicy pracujący w Straży Miejskiej postanowili utrudnić sobie i mi życie, ponieważ zażądali dodatkowych dokumentów.

W zdecydowanej większości odpowiedź na moją prośbę zajęła 3-5 linijek tekstu, a w przypadku Straży Miejskiej w Lublinie postanowiono rozpisać się na 1,5 strony A4. W piśmie SM zasłania się ustawami i wyrokami sądów i wzywa mnie do uzupełnienia dokumentacji.

Dokumentacja, jaką miałbym przesłać dotyczy udowodnienia komendantowi iż faktycznie pracuje w redakcji bloga BezpiecznyPolak.pl lub działam na rzecz tegoż bloga (patrz czasopisma). Nie rozumiem tylko dlaczego Pan komendant w swoim piśmie wzywa mnie do uzupełnienie dokumentacji wniosku z marca 2017 roku? Ostatni akapit pisma Pana komendanta brzmi tak, cytat:

„Niezastosowanie się do powyższego wezwania uniemożliwi organowi przeprowadzenie weryfikacji pochodzenia wniosku z dnia 8 marca 2017 r. od dziennikarza oraz jego realizację”. Koniec cytatu.

Przypominam, że prośbę wysłałem 28 sierpnia 2017 r.

Stawiam tutaj pytanie: Czy moja prośba dotyczyła super ważnych danych? Nie. Dlatego też komendanci pozostałych SM (Gdańska, Poznania, Warszawy, Łodzi, Białegostoku, Bydgoszczy, Szczecina i Gliwic) odpowiedzieli krótko i na temat. Niektóre SM podały nawet więcej danych niż potrzebowałem (np. kwoty wynagrodzenia z podziałem na lata pracy lub stanowisko), za co serdecznie dziękuję.

Naturalnie staram się zrozumieć działanie komendanta Straży Miejskiej z Lublina, ale w przypadku, gdybym prosił o bardzo szczegółowe dane.

Nie chcąc zostawić Lublina bez podania danych na temat liczby strażników oraz ich zarobków posłużę się danymi opublikowanymi w serwisie KurierLubelski.pl z dnia 2 maja 2017 r.

W Lublinie aktualnie pracuje 116 strażników miejskich. Aplikant przy zatrudnieniu otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 2 000 zł brutto miesięcznie.

Źródło: Praca w Straży Miejskiej w Lublinie. Rekrutacja trwa 

Ile strażnicy miejscy powinni zarabiać?

Podobnie jak w przypadku funkcjonariuszy Policji uważam, że strażnicy miejscy zarabiają zbyt mało jak na liczbę i stopień zagrożeń, jakie na nich czekają w pracy. Na temat zagrożeń w pracy policjanta pisałem w artykule: Zagrożenia w pracy policjanta. W pracy strażnika miejskiego występują podobne zagrożenia, choć może nie w tak dużej skali i stopniu jak to jest w Policji.

Jakie jest moje zdanie co do wysokości zarobków strażnika miejskiego? Odniosę się do aplikanta i młodszego strażnika.

Aplikant powinien zarabiać minimum 2 400 brutto co daje ponad 1 700 zł netto.

Młodszy strażnik powinien zarabiać minimum 2 800 zł brutto co daje ponad 2 000 zł netto.

Kolejni w hierarchii powinni zarabiać adekwatnie do zajmowanego stanowiska. Przypomnę, że w straży miejskiej mamy styczność z:

  • aplikantem,
  • młodszym strażnikiem,
  • strażnikiem,
  • starszym strażnikiem,
  • młodszym specjalistom,
  • specjalistom,
  • starszym specjalistą,
  • młodszym inspektorem,
  • inspektorem,
  • starszym inspektorem,
  • zastępcą kierownika,
  • kierownikiem,
  • zastępcą naczelnika,
  • naczelnikiem,
  • zastępcą komendanta,
  • komendantem.

Oczywiście strażnik miejski otrzymuje różnego rodzaju dodatki o czym wspomina Adam w dalszej korespondencji ze mną:

Treść e-maila Adama

Natomiast jeśli chodzi o zarobki, nie byłbym sobą jakbym od razu nie podrzucił garści informacji… 🙂 Może nie tyle konkretnych, bo w tej sprawie zapewne otrzymałeś odpowiedź z konkretnych komend, a bardziej takich, na co zwrócić uwagę.

Myślę, że z powodzeniem możesz dorzucić informację, iż działamy na podstawie umowy o pracę (zgodnie z ustawą pierwsza nie dłuższa niż rok, w trakcie której odbywa się m.in. szkolenie podstawowe oraz egzamin Państwowy, kolejna na czas nieokreślony (ustawa przewiduje wprawdzie kolejną na 3 lata, ale jest to forma niepraktykowana).

W związku z tym, iż jesteśmy pracownikami, do pensji przysługują dodatki zgodne z Kodeksem Pracy – dwa podstawowe to za pranie i za pracę w godzinach nocnych. Natomiast fakt, iż jesteśmy pracownikami samorządowymi powoduje, iż zgodnie z regulaminem wynagrodzeń tychże pracowników mamy dodatki stażowe naliczane od pensji zasadniczej. 5% za wypracowane 5 lat, aż do 20% (1% za kolejny rok pracy), przy czym do jego wyliczania liczy się ogólny staż zatrudnienia na podstawie umów o pracę, a nie tylko praca w SM/urzędzie. Nagrody jubileuszowe również są.

Dodatkowo oczywiście są premie/nagrody za wzorowe wykonywanie obowiązków służbowych (a przynajmniej powinny być) – komendant może przyznać wszystko to, co przewiduje Kodeks Pracy.

Problemy zwolnień strażników miejskich

Wiele miast ma problem z zatrudnieniem odpowiedniej ilości strażników, czego przyczyną jest właśnie niskie wynagrodzenie w stosunku do zagrożeń w pracy.

Przekonała się o tym ostatnio Straż Miejska w Poznaniu. Szczegóły znajdziecie w informacji prasowej – Rekordowe zwolnienia w straży miejskiej w Poznaniu – z pracy odszedł co siódmy strażnik 

Dorabianie strażników miejskich do wynagrodzenia

Czy strażnicy miejscy dorabiają sobie po pracy? Oczywiście, że tak, zresztą podobnie, jak robią to funkcjonariusze Policji. Mówi o tym też Adam w przesłanym e-mailu:

Dorabiają. Prowadzą własne działalności gospodarcze, są instruktorami nauki jazdy, ochroniarzami, prowadzą szkółki sztuk walki, kursy z pierwszej pomocy – w zależności od posiadanych kwalifikacji. Nie mniej jednak identycznie jak w służbach mundurowych, jakakolwiek działalność zarobkowa – dodatkowa, wymaga uzyskania pisemnej zgody Komendanta SM.

Tutaj powstaje pytanie, czy strażnicy powinni dorabiać na boku? Moim zdanie powinni zarabiać tyle, żeby tego nie robić. Niestety wysokość ich wynagrodzenia sprawia, iż są „zmuszeni” do pracy poza strażą miejską.

Trzeba w tym miejscu pamiętać o ustawie:

Art. 31. Strażnik nie może bez zezwolenia komendanta podejmować innego zajęcia zarobkowego.

Wymagania, jakie musi spełnić strażnik miejski

Zastanawiając się nad wynagrodzeniem strażnika miejskiego należy brać pod uwagę nie tylko zagrożenia jakie czyhają na niego w trakcie pracy, ale wymagania, jakie musi spełnić. Wymagania dokładnie określa artykuł 24 ustawy o strażach gminnych.

Art. 24. Strażnikiem może być osoba, która:

1) posiada obywatelstwo polskie;
2) ukończyła 21 lat;
3) korzysta z pełni praw publicznych;
4) posiada co najmniej [wykształcenie średnie] <wykształcenie średnie lub średnie branżowe>;
5) cieszy się nienaganną opinią;
6) jest sprawna pod względem fizycznym i psychicznym;
7) nie była skazana prawomocnym wyrokiem sądu za ścigane z oskarżenia publicznego i umyślnie popełnione przestępstwo lub przestępstwo skarbowe;
8) ma uregulowany stosunek do służby wojskowej.

Ile wydajemy na straż miejską

Poniżej prezentuje statystykę, jaką sporządziła NIK podczas swojej kontroli w latach 2012-214. Są to wydatki w mln za 3 lata działania straży miejskiej i nie ma ujętej tutaj Warszawy, ponieważ zawyżałaby ona tabelę. Wydatki Warszawy za 3 lata działania SM to 390 mln – źródło NIK.

Za co odpowiedzialni są strażnicy

Nie chcąc kopiować tutaj połowy ustawy o strażach gminnych odsyłam Was do art. 11, 12 i 27 ustawy. Artykuły te kolejno mówią o zadaniach, prawach i obowiązkach strażników miejskich.

Podsumowanie

Osobiście staram się zrozumieć głosy osób, które negatywnie podchodzą do działalności straży miejskiej, lecz w głównej mierze owe negatywne podejście jest spowodowane nałożeniem kary przez strażników. Osobiście miałem styczność ze strażą miejską chyba 2 razy i niestety raz skończyło się to mandatem, czego przyczyną było niezauważenie znaku na drodze. Jednak nigdy nie miałem pretensji do strażnika o jego działanie, ponieważ to była moja wina i moje niedopatrzenie. Jakieś 7 lat temu spotkałem na swojej drodze strażnika, który pouczył mnie i na tym się skończyło.

Odpowiadając na pytanie ile zarabia strażnik miejski? Zbyt mało do zagrożeń, na jakie jest narażony i wymagań, jakie musi spełniać.

W tym temacie polecam również artykuł: Zarobki w Policji – podwyżka wynagrodzenia

Jakie jest wasze zdanie na ten temat. Proszę o komentarz pod artykułem.

 

 

 

Uważasz, że to dobry artykuł! Udostępnij go znajomym:
Facebook
LinkedIn
Google+
https://bezpiecznypolak.pl/ile-zarabia-straznik-miejski/
Twitter

Podobne wpisy

39 comments

  1. Janusz napisał(a):

    Świetny artykuł. Rzeczowy i wyczerpujący temat. Oby tak dalej Tomku!!!

  2. Krzyś napisał(a):

    Zarobki strażników są na dobrym poziomie, ale mnie rozbawił komendant z Lublina 🙂

  3. Ania napisał(a):

    Jak dostaniesz mandat od strażnika to jesteś za likwidacją!

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Takie jest podejście społeczeństwa.

  4. Anonim napisał(a):

    2200 zł po 3 latach, chłopaki po 15 latach 2350 zł brutto… w pewnym mieście koło Katowic…. żenada.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Jest aż tak źle?

  5. Adam napisał(a):

    Z jednym w artykule bym się nie zgodził w części. Teoretycznie strażnik jest mniej narażony niż policjant, ale to jest kwestią miejsca w jakim pracuje – wiadomo, że w dużym mieście o dużym zagęszczeniu ludności przestępczość jest wyższa niż w niewielkich gminach gdzie istnieje posterunek policji czynny do 14 w dni robocze, a po tych godzinach etatowi policjanci są w domach a obowiązki wypełnia albo straż miejska albo posterunek z większej gminy. Oczywiście całkiem inne zagrożenia ma też policjant w służbie choćby w samodzielnych pododdziałach antyrerrorystycznych gdzie każdy wyjazd na interwencje to możliwa styczność z najniebezpieczniejszymi ludźmi w kraju. Jednak biorąc pod uwagę samą statystykę we wspomnianym raporcie NIK wynika z niego, że rocznie dochodzi do kilku tysięcy przestępstw przeciwko strażnikom w czasie pełnienia czynności służbowych ( nawet do 10 tysięcy w ubiegłych latach) statystycznie każdy strażnik ( jest ich nieco ponad 8 tysięcy) jest poszkodowanym w przestępstwie. Biorąc pod uwagę fakt, że kadra praktycznie nie wychodzi w rejon działań służbowych, część zajmuje się obsługą biura są i tacy będący na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, na urlopach macieżyńskich to większość strażników jest poszkodowanych po kilka razy do roku – a to jest najwyższa statystyka ze wszystkich służb. Ponad to należy zauważyć, że strażnicy posiadają w rejonie służbowym najmniejsze zabezpieczenie w postaci środków przymusu bezpośredniego i ubezpiecznie rentalne takie samo jak pracownik sklepu biedronka a nawet gorsze bo z chwilą choćby złamania w wypadku komunikacyjnym nie przechodzi badań lekarskich i nie jest dopuszczony do działań jako strażnik a co za tym idzie ląduje na bruk. Przy analizie warto wziąć i to pod uwagę. Podsumowująć strażnik policjantowi nierówny tak jak i policjant policjantowi czy strażnikowi więziennemu. Jednak straż miejska to jedyna formacja mundurowa nie majaca żadnych zabezpieczeń rentalno-emerytalnych.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Cóż Adam musze przyznać Ci rację… to wszystko zależy od miejsca i okoliczności.

  6. Marcin napisał(a):

    na przyszłość – wnioskować o informacje w trybie ustawy dostępu do informacji publicznej

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Dzięki Marcinie 🙂 wychodziłem z założenia że Straże Miejskie nie będą robiły problemu z tak oczywistymi informacjami. Lublin pokazał mi gdzie jest moje miejsce w szeregu 😉

  7. Marek napisał(a):

    Panie Tomaszu to nie Straże Miejskie a raczej elity intelektualne zarządzające jednostkami np takimi jak SM Lublin w postaci byłych funkcjonariuszy resortowych, które w mojej ocenie mają przerost władzy i treści nad ambicją. Nie rozumieją prostej struktury postępowania, że jako jednostka samorządowa powinna być transparentna i przejrzysta a każdy obywatl ma prawo do zadawania pytań i uzyskiwania wiążących i merytorycznych odpowiedzi.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Też tak to potraktowałem. Niestety pomimo mojego wpisu w tym artykule zachowanie komendanta się nie zmienia 🙁 szkoda

  8. Ewa napisał(a):

    W Straży Miejskiej, w której pracuję, osoba na stanowisku aplikanta zarabia najniższą krajową. W sumie praktycznie na wyższych stanowiskach również.
    Pozdrawiam 🙂

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Czyli nieadekwatnie do zagrożeń!

  9. Piotr napisał(a):

    Takie pytanie mam Panie Tomaszu, jaki jest status bezpiecznypolak.pl w kontekście przepisów ustawy – prawo prasowe?

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      bezpiecznypolak.pl jest zarejestrowany w sądzie jako czasopismo z związku z art. 20 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe. Dlaczego pytasz?

  10. Marek napisał(a):

    Straż Miejska potrzebna jest – co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Dlaczego? Bo ludzie nigdy nie przestaną być obojętni na uciążliwe wykroczenia “drobnej wagi” i nigdy nie przestaną oczekiwać odpowiedniej reakcji służb. W przypadku likwidacji SM zgłoszenia o nieprawidłowym parkowaniu, handlu ulicznym, nietrzeźwych, bezdomnych, zaczną masowo spływać do policji, która do realizacji dodatkowych 200 – 300 interwencji na dobę (a po tyle akcji dziennie realizują straże w dużych miastach) nie ma po prostu sił i środków. Proste.
    Kolejny temat to wizerunek tej służby. Choćby stawali na głowie – nie dobiją do zaufania społecznego strażaków – to wiadome. Dlaczego? Bo są organem represji – nakładają mandaty, pouczają, wydają polecenia – nikomu się to nie podoba. Z identycznego powodu nielubiana jest przecież także policja. Nie mniej jednak pewną receptę na poprawę wizerunku straży miejskiej mam. Likwidacja bądź reorganizacja małych jednostek SM, które najbardziej psują wizerunek, bo służą temu, aby nabijać miejską kasę, a nie faktycznie chronić porządek. Bo jak można mówić, że SM Warszawa (działająca 365 dni w roku, całą dobę, współpracująca z policją), która praktycznie dzień w dzień informuje na swojej stronie o schwytaniu niebezpiecznych przestępców, pijanych kierowców, sprawców dewastacji, jest tożsama do SM Gniezno (pierwszy lepszy przykład, który zaraz omówię)? Do SM Gniezno, która w 70 tysięcznym (nie małym), historycznym (a co za tym idzie turystycznym) mieście, liczy… 17 strażników, pracujących w dni robocze na dwie zmiany.?! Co to ma w ogóle znaczyć? Czy w Gnieźnie noce, weekendy i święta są aż tak bardzo bezpieczne? Czy odliczając kadrę kierowniczą, zwolnienia, urlopy, dwóch – trzech strażników “pilnujących” miasta podczas konkretnej zmiany, nawet mimo olbrzymich chęci, ma szansę na jakiekolwiek skuteczne działania? NIE. A więc to idealny przykład straży, która powstała, aby robić pieniądze.
    Reasumując – niech istnieją straże, które są w stanie zapewnić całodobową działalność, przez okrągły rok. Straże, które są faktycznym wsparciem policji i prócz mandatów faktycznie przyczyniają się do zwiększenia bezpieczeństwa. Niech zostanie Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, Kraków, Szczecin, czy nawet Częstochowa, która mimo że dużo mniejsza, również ma bardzo sprawnie działającą straż (da się?). A takie Gniezna albo inne “pseudo straże” albo do likwidacji albo restrukturyzacji. Dodatkowe 30 etatów, doprowadzenie do działalności 24/7 i efektowne poprawianie bezpieczeństwa, a nie mandaty od 7 do 15.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Marku dziękuję za wyczerpujący komentarz! 🙂

  11. Gosia napisał(a):

    Witam. Jestem strażnikiem z 11 letnim stażem na stanowisku mł. specjalista. Moje miasteczko to ok. 40 tyś. mieszkańców, a moje zarobki to 2080zł netto. Uważam że zarabiamy zdecydowanie za mało 😞

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Zdecydowanie to łagodnie powiedziane! Powinnaś zarabiać około 3000 netto.

  12. Aaa napisał(a):

    Witam, świetny artykuł, też jestem zdania, że Straż Miejska jest instytucją, której likwidacja będzie spadkiem jakości życia w danej gminie czy to z dziedziny bezpieczeństwa, ochrony środowiska czy ogólnego pojętego porządku publicznego. Czy mógłby autor wystosować podobny list to więcej jednostek SM w kraju?. Jestem zainteresowany pracą w SM w Toruniu

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Dlaczego nie? Choć nie obiecuje kiedy to będzie ponieważ na realizację czeka sterta innych tematów 🙂

  13. Sąsiad napisał(a):

    Ciekawy i obiektywny artykuł, niestety stereotypy trudno przełamywać ale trzeba.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Postaram się za pomocą mojego bloga walczyć z tym stereotypem 🙂

  14. Piotr napisał(a):

    Uprzejmie wyjaśniam dlaczego pytałem o status prawny bloga. Wystarczyło nieco zmodyfikować treść pisma do komendanta SM, żeby musiał udzielić odpowiedzi a tak pan komendant z Lublina wykorzystał okazję i uchylił się od odpowiedzi. Uchylił się bo mógł. A skoro mógł to nie można mieć do niego pretensji.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Piotrze, dobrze to ująłeś „wykorzystał okazję”, ale czy na tym polega pracy Straży Miejskiej? Po twoim komentarzu widzę że praca ta polega na szukaniu dziury w całym 🙂

      Słusznie również ująłeś że „mógł” nie „musiał”… pozostałe SM również „mogły”. Tylko pytanie brzmi: Jaki był cel komendanta? Czy cel został osiągnięty?

      Pozostali komendanci podeszli do sprawy bardzo racjonalnie i jako bloger bardzo im za to dziękuję 🙂

      Swoją drogą komendant mógłby wyjaśnić dlaczego pyta o wniosek z 8 marca?

  15. Anonim napisał(a):

    To bardzo frustrujące, że 28 lat transformacji ustrojowej i 26 lat istnienia tej formacji quasi mundurowej okazuje się zbyt krótkim okresem na uporządkowanie problemu, który przecież nie należy do specjalnie skomplikowanych. Artykuł odzwierciedla dotychczasowy brak kwalifikacji, umiejętności a może po prostu dobrej woli wywiązania się z obowiązków ciążących na ustawodawcy i władzy wykonawczej. Pozostawienie tego tematu w gestii samorządów jest wysoce nieodpowiedzialne – wszak jest to wyodrębniona grupa pracowników administracji, postrzegana przez społeczeństwo jak służba mundurowa i jako taka winna być traktowana w świetle prawa.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Trafny i cenny komentarz 🙂

  16. Piotr napisał(a):

    cyt. “Piotrze, dobrze to ująłeś „wykorzystał okazję”, ale czy na tym polega pracy Straży Miejskiej? Po twoim komentarzu widzę że praca ta polega na szukaniu dziury w całym “.
    Uprzejmie proszę nie przypisuj mi własnych opinii.
    Poza tym nie zgadzam się z opinią cyt. “Pozostali komendanci podeszli do sprawy bardzo racjonalnie”. Racjonalne, w tym kontekście, jest działanie ułatwiające dziennikarzowi zbieranie informacji do materiału prasowego. Nieracjonalne, choć dające się usprawiedliwić, jest przekazywanie informacji każdemu, kto napisze, że chce coś napisać.

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Nic sobie nie przypisuję 🙂

      Czyli pozostali komendanci lub osoby przez niego upoważnione działały nieracjonalnie. Gratuluje podejścia 🙂 Nie miałbym obiekcji gdyby wszyscy tak postąpili, ale skoro tylko jeden komendant prosi mnie o zbędne w tej konkretnej sytuacji dokumenty, to coś tutaj jest nie tak.
      Przypomnę że nie prosiłem o super ważne dane 🙂 Tylko o dane, które de facto mogą wypromować straż miejską… no ale nie dziwię się że utrudnili Państwo podanie tych danych, skoro wg KureirLubelski.pl, wynagrodzenie aplikanta to 2000 zł brutto.

      Strażnikom Miejskim w Lublinie życzę szybkich podwyżek 🙂

      Nadal nie otrzymałem informacji dlaczego komendant pyta o wniosek z 8 marca?

      1. Piotr napisał(a):

        napisałem cyt. “Nieracjonalne, choć dające się usprawiedliwić, jest przekazywanie informacji każdemu, kto napisze, że chce coś napisać.” Skoro sprawiasz wrażenie, jakbyś nie rozumiał – wyjaśniam, funkcjonariusz publiczny (w tym kontekście) ma obowiązek ułatwić dziennikarzowi zbieranie informacji. Nie ma obowiązku ułatwiać zbierania informacji, komuś, co do którego nie jest pewny, że jest dziennikarzem. Racjonalne – jest respektowanie przepisów prawa ( tu prawa prasowego) nieracjonalne – spełnianie zachcianek, każdego kto ma dostęp do klawiatury komputera. Zatem bądź racjonalny – jesteś dziennikarzem – korzystaj z zasad wynikających z ustawy – prawo prasowe. Nie jesteś dziennikarzem a chcesz mieć dostęp do informacji – korzystaj z zasad wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Proste? Prostsze niż pisanie, że się chce napisać. Pytasz mnie cyt. “Nadal nie otrzymałem informacji dlaczego komendant pyta o wniosek z 8 marca?” ? Przykro mi nie potrafię udzielić odpowiedzi na to pytanie, ponieważ nie mam żadnego związku ze Strażą Miejską w Lublinie.

        1. Tomasz Grabski napisał(a):

          No widzisz to ty nie rozumiesz i w dodatku dajesz do zrozumienia że pozostali komendanci nie respektują zapisów prawa. Co jest bzdurą, ponieważ to właśnie pozostali komendanci postąpili racjonalnie 🙂

          Skoro sprawiasz wrażenie, jakbyś nie rozumiał – wyjaśniam, komendant mógł zwyczajnie przesłać dane na ten temat, ale wolał postawić na swoim i wykorzystać przepisy prawa, których zastosowanie jest marginalne (patrz: rzadko jest wykorzystywane – jakbyś nie rozumiał). 🙂

          Przypomnę żaden z komendantów nie wykorzystał tego przepisu… Mało tego dostaje kolejne odpowiedzi na moje prośby i jak myślisz proszę o zbędną papierologię? Nie… bo są racjonalni 🙂

          Tylko pytanie brzmi: Jaki był cel komendanta? Czy cel został osiągnięty?

          1. Piotr napisał(a):

            Znowu przypisujesz mi własne poglądy i sugestie, nigdzie nie napisałem, że komendanci nie respektują prawa, Pisanie w ten sposób to, delikatnie rzecz ujmując – nadużycie.
            Umówmy się, ze masz rację, bo i tak dalsza dyskusja, na temat tego kiedy muszę a kiedy nie muszę, nie ma sensu 🙂 miłego wieczoru 🙂

            1. Tomasz Grabski napisał(a):

              Nic Tobie nie przypisuję 🙂 Nie dyskutowałbym, gdybym nie uważał że komendant postąpił nadgorliwie. Życzę miłego i bezpiecznego wieczoru oraz całego weekendu 😀

  17. Piotr napisał(a):

    🙂 i jeszcze jedno, ale bez związku z interpretacją prawa prasowego. Nie zgadzam się z jednym z wniosków, w podsumowaniu tekstu cyt. “Osobiście staram się zrozumieć głosy osób, które negatywnie podchodzą do działalności straży miejskiej, lecz w głównej mierze owe negatywne podejście jest spowodowane nałożeniem kary przez strażników.” Uważam, że to uproszczenie spojrzenia na otaczający na świat a jednocześnie mylenie przyczyny ze skutkiem. Kara to skutek naruszenia prawa, w takim czy innym zakresie. Naruszenie prawa (wykroczeń) wiąże się z jednej strony z mizerną wiedza prawną naszego społeczeństwa, z drugiej – z przyzwoleniem na wiele “aspołecznych” zachowań, przy jednoczesnym lekceważeniu tychże przez policję. To doprowadza do syndromu “bo oni się czepiają a policja problemu nie widzi”, w połączeniu z równie mizerną wiedzą, na temat kształtowania wizerunku formacji, wykorzystania mediów itp. wśród strażników i sporej części kadry, powoduje niechęć do formacji jako takiej. Legendarne są historie z przed lat kilku, kiedy a to komendant pewnej straży ucieka przed telewizją po schodach własnej komendy, a to drugi z lubością fotografuje się ze stertą listów z mandatami za przekroczenie prędkości, a to kolejny z głównej księgowej – robi zastępcę komendanta. Przykładów potwierdzających tezę mógłbym przytoczyć dziesiątki. 🙂

    1. Tomasz Grabski napisał(a):

      Ciekawe podejście 🙂

      1. Piotr napisał(a):

        … 🙂 zawsze możesz je podważyć 🙂 jestem do dyspozycji, mógłbym na ten temat książkę napisać 🙂

        1. Tomasz Grabski napisał(a):

          Piotrze… mógłbym, ale podejrzewam że dyskusja ciągnęłaby się tygodniami. Na to nie mam czasu ponieważ czekają kolejne tematy do opracowania na blogu 🙂

  18. Piotr napisał(a):

    🙂 jakoś nie chce mi się wyprowadzać Cię z błędu, zaczekam na kolejny tekst o straży miejskiej, może znowu będzie okazja do śmiechu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Nazywam się Tomasz Grabski. Zawodowo i prywatnie zajmuje się bezpieczeństwem.
Za pomocą mojego bloga chcę Ci przekazać zdobytą wiedzę w zakresie Twojego codziennego bezpieczeństwa.

Więcej o mnie…

Facebook
Wyszukiwarka
Blogi, które warto odwiedzić
Znajdziesz mnie na
Znajdź mnie na FacebookuZnajdź mnie na Google+Znajdź mnie na TwitterzeZnajdź mnie na LinkedInZasubskrybuj blog przez RSS
Copyrights © 2017 BezpiecznyPolak.pl. All Rights Reserved.