Bezpieczna rodzina, Ratownictwo i pierwsza pomoc, Samoobrona

Atak nożownika w centrum handlowym. Kto jest winny?

 

Kto jest winny tragedii w Stalowej Woli z nożownikiem w roli głównej? Zawinili pracownicy ochrony? Może agencja ochrony zatrudniała nieodpowiednich ludzi? Jak zwykle odpowiedź na to pytanie dla wielu ludzi jest prosta i jednoznaczna. Wystarczy przeczytać komentarze w serwisach informacyjnych, aby wiedzieć, kto jest winny! Naturalnie pracownik ochrony centrum handlowego. Poważnie?

Polecam artykuł w tym temacie: Jak bronić się przed atakiem nożem?

Co znajdziesz w tym artykule?

Odpowiedź na pytanie, kto jest odpowiedzialny za stan bezpieczeństwa w centrum handlowym.

 

Cytaty

Zdaniem Krzysztofa Kubiciela trzeba postawić pytanie, gdzie była ochrona. – Policja twierdzi, że to był atak z celów osobistych. Sprawca był na tyle przytomny, że zorganizował sobie dwa noże i udał się do centrum handlowego. Obserwuję ze zgrozą, że centra handlowe ograniczają wydatki na bezpieczeństwo. Mam nadzieję, że to zdarzenie otworzy wszystkim oczy na ten problem – powiedział gość Polskiego Radia 24.

Źródło: http://www.polskieradio.pl

 

Płk Piotr Wroński: „Atak nożownika w Stalowej Woli”

Żółte paski i porażające tytuły i pytania, gdzie była ochrona. Tam, gdzie zawsze jest ochrona w centrach handlowych, czyli pilnuje złodziei w sklepach. W dodatku ustawa o ochronie ma zapisy, które pozwalają na niepodejmowanie interwencji, gdy zagraża to życiu lub zdrowiu pracownika ochrony.

Źródło: http://pressmania.pl

Takich cytatów mógłbym tutaj przytoczyć więcej, ale nie to jest celem artykułu.

Kto jest winny ataku nożownika?

Naturalnie nikt nie zaprzecza faktowi, że całej tej tragedii winny jest 27-letni Konrad K., ale skupmy się na tym kto mógł ograniczyć skutki tego tragicznego wydarzenia. Poniżej zrzucam winę na wszystkich i proponuję rozwiązanie. Zastanówcie się na ile to rozwiązanie jest skuteczne i z tego wyciągniemy wniosek kto jest tak naprawdę winny. Troszkę skomplikowane, ale czytaj dalej.

Winny jest pracownik ochrony

Przyjmijmy winę pracownika ochrony, który nie zareagował i nie obezwładnił nożownika. Powiedzmy, że się przestraszył i schował lub był zbyt daleko i nie zbyt późno zareagował. Być może wcale go nie było. Jeśli pracownik ochrony zawinił to należy go ukarać np. zwolnieniem z pracy i tak przeważnie jest. Jaki będzie skutek?

Skutkiem zwolnienia pracownika ochrony będzie przyjęcie kolejnego pracownika ochrony o takich samych umiejętnościach, predyspozycjach i wiedzy. Czyli zataczamy błędne koło a wszystko po to, żeby radio, TV i gazety zobaczyły, że działamy i naprawiamy błędy. Super! Tylko skuteczność takiego działania jest żadna.

Winna jest Agencja Ochrony

Zostawmy tego biednego pracownika ochrony i przejdźmy do agencji ochrony. Tutaj mamy większe pole do popisu i pokazania, że to agencja ochrony jest winna.

Dlaczego agencja jest winna?

  • Nie szkoli pracowników ochrony.
  • Zatrudnia ludzi z ulicy.
  • Nie kontroluje ich pracy.
  • Zbyt mało płaci.

No to skoro agencja ochrony jest winna przedłużającego się ataku nożownika, to co należy zrobić? W najlepszym przypadku nałożyć karą finansową wynikająca z umowy i nakazać poprawienie się. Ewentualnie w ostateczności wymienić na nową agencję „z prawdziwego zdarzenia”. I znowu media są zadowolone. Brawo!

Jak widać powyżej zwalić winę na pracownika ochrony i agencję ochrony jest bardzo łatwo. Firmy wynajmujące usługę ochrony osób i mienia doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu i go wykorzystują.

Teraz wsadzę szpilkę w mrowisko i powiem kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za stan bezpieczeństwa na obiekcie. Oczywiście jest to temat TABU, więc proszę nikomu nie mówcie bo będę miał gości o 5:00 rano.

Winne jest Centrum handlowe

Według mojej oceny zdecydowana odpowiedzialności za tego typu sytuacje z nożownikiem ponosi centrum handlowe. Dlaczego tak twierdzę? Odpowiem pytaniem na pytanie. Komu powinno najbardziej zależeć na bezpieczeństwie w centrum handlowym? Agencji ochrony, pracownikowi ochrony, czy centrum handlowemu? Rozumiem że nie ma prawnej odpowiedzialności, ale jeśli zatrudnia się agencję ochrony to należy kontrolować jej działania.

Zdanie „Bezpiecznego Polaka”

Moje zdanie jest takie. Jeśli to centrum handlowe dba o bezpieczeństwo oraz jemu zależy najbardziej na ochronie życia klientów i pracowników, to powinno zrobić wszystko, aby ta ochrona była realna, a nie tylko na papierze.

Pytanie do zarządców centrum handlowego (nie tylko w Stalowej Woli):

  1. Ile płacisz agencji ochrony za usługi?
  2. Jesteś pewien, że to wystarczy?
  3. Wyznaczyłeś jej minimalną stawkę, jaką agencja musi płacić pracownikom ochrony?
  4. Wyznaczyłeś agencji ochrony rodzaj oraz częstotliwość szkoleń z zakresu sytuacji kryzysowych, pierwszej pomocy i itp., jakie musi przeprowadzić swoim pracownikom?
  5. Czy i w jaki sposób kontrolujesz wywiązywanie się agencji ochrony z zapisów umowy?
  6. Organizujesz regularne ćwiczenia z agencją ochrony np. w przypadku ataku nożownika?

Jak to wygląda w przypadku większości centrów handlowych? Pozwólcie, że odpowiem na powyższe pytania.

Odpowiedź 1. No tak w granicach 15-23 zł brutto/h.
Odpowiedź 2. Tak. To kupa kasy.
Odpowiedź 3. Nie, ale wiem, że jest to 10 zł netto/h.
Odpowiedź 4. Nie, a po co? Przecież to fachowcy, oni wiedzą co i jak.
Odpowiedź 5. Tak, widzę, że chodzą po pasażu.
Odpowiedź 6. Od czasu do czasu są ćwiczenia ewakuacyjne.

Jak powinny wyglądać odpowiedzi na te pytania? Proszę was o komentarz.

Szkolenia pracowników ochrony

Uważam, że skuteczność ataków w centrach handlowych (mam tutaj na myśli ogół), jest tym większa im mniejsze są nakłady na ochronę. Oczywiście centrum handlowe twierdzi, że od tego ma agencję ochrony, ale czy na tym kończy się rola zarządcy? To zarządcy powinni odpowiednio zapłacić agencji ochrony i wymagać zatrudnienia pracowników ochrony z wiedzą i umiejętnościami, które pozwolą odpowiednio reagować w takich sytuacjach.

Zarządca (wyznaczone przez niego osoby) powinien kontrolować przeprowadzone szkolenia przez agencję (być osobiście na tych szkoleniach) i sprawdzać jakość świadczonych usług Zarządca powinien regularnie przeprowadzać próby na swoim obiekcie, ale nie tylko ewakuacji.

Wyposażenie pracowników ochrony

W jakie środki przymusu bezpośredniego wyposażyć pracowników ochrony do zwalczania nożowników? Wydaje mi się, że najskuteczniejszym narzędziem w tej materii jest siatka obezwładniająca zapisana w ustawie o ŚPB i broni palnej.

Niestety pracownik ochrony nie jest uprawniony do stosowania powyższego ŚPB (tekst dodany po słusznej interwencji Pawła Bilko – dzięki Pawle)

Centrum handlowe i zmiana prawa?

Wielu ekspertów twierdzi, że powinno się zmienić przepisy tak, aby pracownicy przechodzili odpowiednie szkolenia. Twierdzą również że w centrach handlowych powinni pracować kwalifikowani pracownicy ochrony. Zastanówmy się poważnie co to zmieni.

Pytanie na koniec!

Ile jeszcze takich tragedii musi się wydarzyć, aby administratorzy tego typu obiektów zaczęli poważnie myśleć o bezpieczeństwie? Zamiast myśleć tylko o słupkach i tabelach!

Wiem, że wymagam zbyt dużo, ale dopóki pracownik ochrony będzie dostawał 10-13 zł netto/h, agencja nie będzie miała środków na szkolenia, a zarządca centrum handlowego będzie patrzył na słupki w tabelce, dopóty nożownicy będą mieli swobodę działania.

 

Poprzedni artykuł Następny Artykuł

Posty, które mogą Cię zainteresować

6 komentarzy

  • Odpowiedz Dawid 22 października 2017 at 16:56

    Świetny artykuł! Faktycznie jest to temat tabu, choć nie masz co liczyć na wjazd do domu odpowiednich służb.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 22 października 2017 at 18:20

      Dziękuję.

  • Odpowiedz miki 22 października 2017 at 18:13

    Tomku, nie ujmując ani trochę z tego co napisałeś, zapomniałeś o jeszcze jednym elemencie … instytucjach Państwowych i niedorzecznych zmianach legislacyjnych ostatnich lat… oraz tak naprawdę dalekiej od doskonałości Ustawie o ochronie od samego początku. W kontekście tego zdarzenia przypomnę Ci kwestię pracowników ochrony poruszających się w przestrzeni publicznej z bronią na okaziciela… i masą absurdu jaka temu towarzyszy, a MSWiA i KGP udziela sprzecznych z prawem interpretacji… z resztą nie tylko w tej kwestii… przy tej okazji zapytałbym Cię “retorycznie” gdzie jest ich nadzór, i jaki on jest jakościowo. Poza tym gdzie jest choć odrobina logiki w decyzjach jakie podejmują te instytucje w odniesieniu do tego sektora… Oczywiście znasz problem jaki tu przytoczyłem, bardzo dobrze… więc mój komentarz potraktuj jako delikatna prowokację w celu zwrócenia uwagi na jeszcze jednego rozgrywającego jeżeli chodzi o branże…

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 22 października 2017 at 18:21

      Dziękuję miki za bardzo interesujący komentarz.

  • Odpowiedz Ewelina 1 stycznia 2018 at 13:21

    Rzeczywiście, powinno być więcej szkoleń dla ochrony, szczególnie, że z tyloma różnymi niebezpiecznymi zachowaniami możemy się spotkać…

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 1 stycznia 2018 at 18:20

      Dokładnie tak

    Zostaw komentarz