Numer ratunkowy 112
Bezpieczna Kobieta, Bezpieczna rodzina, Bezpieczna szkoła, Bezpieczne dziecko, Ratownictwo i pierwsza pomoc

9 sposobów nauczenia dziecka numerów alarmowych

Czy kiedykolwiek wzywałeś pomocy dzwoniąc pod numer 999 lub 112? Czy zdajesz sobie sprawę, jak stresująca jest sytuacja, podczas której musisz szybko zadzwonić po pomoc? Bez wątpienia sytuacja, w której musisz wezwać pomoc, jest momentem stresującym dla dorosłego człowieka, a co dopiero dla kilkuletniego dziecka.

W tym artykule chciałbym poruszyć temat zarówno naszej odpowiedzialności za edukację dziecka oraz przedstawić kilka sposobów jak to zrobić i na jakie aspekty zwracać uwagę. Wbrew pozorom edukacja dziecka w kontekście wzywania pomocy nie jest łatwa.

Jak wzywać pomoc

Jak profesjonalnie wzywać pomoc przedstawiam w artykule „Jak wezwać pogotowie ratunkowe?”. Tam znajdziecie wskazówki, które ułatwią szybkie wezwanie pomocy, przy czym są one skierowane do osoby dorosłej, a nie dziecka. Do 4 latka należy podejść zupełnie inaczej niż do osoby 30-letniej.

Ty jako rodzic lub osoba mu najbliższa musisz pokazać dziecku, jak wzywa się pomoc, jeśli zdarzy się wypadek i w pobliżu nie będzie dorosłych.

1. Wytłumacz dziecku, że musi wyciągną twój telefon z torebki lub kieszeni
2. Wybrać w określony sposób numer 112
3. Poczekać aż ktoś się odezwie
4. Powiedzieć co się stało
5. Przygotuj dziecko na inne pytania

Numer alarmowy 112

Zasadnicze pytanie, jakie zadaje sobie niemalże każdy dorosły uczący dziecko numerów alarmowych to, czy uczyć dzieci tylko numeru 112, czy też innych? W mojej ocenie absolutną bzdurą jest uczenie dzieci kilku numerów! Dziecko powinno nauczyć się tylko i wyłącznie 1 numeru i ma to być nr 112. Oczywiście im starsze dziecko, tym więcej numerów może poznać.

Bardzo często bywa, że w trakcie stresującej sytuacji dorosły zapomni np. numeru do straży pożarnej, a co dopiero dziecko. Uważam, że lepiej jest perfekcyjnie wyćwiczyć znajomość nr 112 niż zamęczyć dziecko trzema kolejnymi.

 

Numer ratunkowy 112

 

Kiedy wzywamy pomoc

Dorosła osoba potrafi racjonalnie ocenić sytuacje i w odpowiednim momencie wezwać pomoc. Czy tak samo jest w przypadku dziecka? Niestety z dzieckiem musimy pracować w taki sposób, aby potrafiło ono odróżnić omdlenie od zwykłego snu. Mam tutaj na myśli sytuacje, kiedy mama zmrużyła oczy i ze zmęczenia zasnęła, a dziecko w tej chwili bawiło się klockami.

W tej sytuacji powinniśmy wytłumaczyć dziecku, że zanim weźmie telefon do ręki, to powinno spróbować obudzić mamę głaszcząc ją po twarzy lub mocno szturchając za ramię. Jeśli mama nie reaguje, to wtedy może zadzwonić.

Pokaż dziecku swój telefon

Bardzo ważną sprawą jest fakt pokazania dziecku swojego telefonu oraz telefonu innych domowników – warto, aby wszyscy w domu posiadali telefon tego samego producenta. Dziecko powinno umieć włączyć ekran, kliknąć „Połączenie Alarmowe” i wybrać numer 112. Ćwiczenie z dzieckiem umiejętności posługiwania się telefonem powinno odbywać się 1-2 razy w miesiącu.

Naturalnie mniejszym dzieciom, zanim zaczniemy pokazywać telefon komórkowy, musimy pokazać cyfry „1” i „2” w taki sposób, aby je zapamiętało i potrafiło skojarzyć z tymi w telefonie.

Z uwagi na fakt, iż dziecko przyzwyczaiło się do twojego telefonu, to staraj się go nie zmienić, a jeśli już do tego dojdzie, to musisz czym prędzej pokazać dziecku jak nowy model telefonu działa, czyli gdzie jest przycisk odblokowujący ekran.

Co dziecko musi wiedzieć

Dziecko wie, kiedy wzywa się pomoc i pod jaki numer zadzwonić oraz potrafi obsłużyć twój telefon komórkowy. W tym miejscu powstaje pytanie, czy powinno wiedzieć coś jeszcze? W gruncie rzeczy to nie, ponieważ dyspozytor jak tylko zorientuje się, że rozmawia z dzieckiem, to zupełnie inaczej pokieruje rozmową. W takie sytuacji reakcja dyspozytora jest zupełnie inna, ponieważ dostosowuje on treść pytań oraz słowa do poziomu dziecka.

Nie mniej jednak osobiście zalecam, aby uczyć naszego malucha podstawowych informacji, jakie powinien wiedzieć, aby ułatwić dyspozytorowi szybkie podjęcie decyzji. Do informacji takich zaliczamy:
– jak się nazywa (dziecko)
– adres zamieszkania
– co się stało z mamą, tatą…
– dziecko musi wiedzieć o naszych poważnych chorobach

Co do pierwszych 3 punktów nie mamy wątpliwości, to 4 punkt nie jest taki prosty. Otóż nie jest łatwo wytłumaczyć dziecku, na co chorujemy (szczególnie małemu), dlatego też powinniśmy podejść do tego, jak do zabawy i np. jeśli chorujemy na cukrzyce, to powiedzmy dziecku, że mama ma za dużo cukru. Jestem pewien, że dyspozytor zorientuje się, o co chodzi.

Nauka numeru alarmowego, a wiek dziecka

W jakim wieku uczyć dzieci korzystania z telefonu komórkowego w celu wzywania pomocy? Na to bardzo ważne pytanie nie ma prostej i logicznej odpowiedzi np. 3 lub 5-latek. Moja opinia jest taka, że zależy to od naszej oceny dziecka i tego, w jakim stopniu dziecko potrafi już mówić. Jeśli 2-3-latek potrafi już mówić w miarę wyraźnie i potrafi obsłużyć się telefonem na tyle, żeby wykręcić numer 112 to dlaczego go nie uczyć?

Musimy pamiętać tylko o jednej bardzo ważnej kwestii. Dziecko musi wiedzieć, że może skorzystać z waszego telefonu tylko w sytuacji, gdy wam dzieje się krzywda i że telefon nie służy do zabawy. W przeciwnym wypadku możemy przysporzyć sobie problemów.

Nauka numerów musi być realistyczna

Poniżej przestawiam 9 sposobów na to, w jaki sposób uczyć dzieci skorzystania z telefonu oraz zapamiętywania podstawowych informacji. Pamiętaj, tylko że każda tego rodzaju sytuacja musi być realistyczna i poparta poważnymi argumentami. Ucz poprzez zabawę i jednocześnie tłumacz, że nie można bawić się w ten sposób telefonem bez przyczyny.

9 sposoby na naukę numerów alarmowych

1 sposób
Nauka numeru 112 poprzez kolorowanie, wycinanie, pieczenie ciasteczek w formie 112, lub inne tego rodzaju zabawy.

2 sposób
Aranżuj maksymalnie realistyczne zabawy z dzieckiem w domu. Najpierw wytłumacz dziecku, co będziecie robić, jakie będą poszczególnie kroki (mama zemdleje, dziecko weźmie telefon i zadzwoni). Z drugiej strony pamiętaj, aby dziecko zbytnio nie przestraszyć.

3 sposób
Aranżuj sytuacje w ogrodzie lub na placu zabawa w identyczny sposób jak w domu.

4 sposób
Za każdym razem, gdy dziecko usłyszy sygnał pogotowia ratunkowego, to wytłumacz mu, co to może oznaczać i zapytaj, czy pamięta numer 112.

5 sposób
Uczestnicz z dzieckiem w festynach i różnego rodzaju eventach gdzie prezentowany jest sprzęt ratowniczy i przypominaj o numerze 112.

6 sposób
Jeśli w twoim przedszkolu lub szkole Policja lub Straż Miejska nie organizuje pokazów lub pogadanek z dziećmi, to poproś o to w najbliższej komendzie.

7 sposób
Kup książki z bajkami, w których są zawarte elementy ratownictwa lub gry edukacyjne z takowymi elementami.

8 sposób
Oglądaj z dzieckiem programy telewizyjne, w których poprawnie wzywa się pogotowie.

9 sposób
Angażuj w wasze zabawy inne dzieci z rodziny lub od znajomych.

 

Numer ratunkowy 112

 

 

 

 

Poprzedni artykuł Następny Artykuł

Posty, które mogą Cię zainteresować

6 komentarzy

  • Odpowiedz PannaJoanna 7 czerwca 2017 at 15:47

    Mój szkrab zna nie tylko numery alarmowe ale ma również ze spy shopu taki zegarek z gpsem, nie tylko pokazuje lokalizację ale w razie zagrożenia mały ma możliwość skontaktowania sie ze mna, nacisniecia przycisku sos żeby to było szybko. kamerka itd, to wszystko jest bardzo użyteczne w sytuacji kiedy dziecko szuka pomocy. ale najbardziej podoba mi się opcja ustawienia strefy domowej, jak dziecko umknie i postanowi się od niej oddalić, to urządzenie samo wysyła ostrzeżenie! Warto coś takiego sprawić żeby sobie później nie pluć w brodę, że stało się coś, a my nie zdołaliśmy pomóc.

  • Odpowiedz Gdzie umieszczać AED? - Bezpieczny Polak 15 sierpnia 2017 at 13:33

    […] Polecam: 9 sposobów nauczenia dziecka numerów alarmowych […]

  • Odpowiedz Bezpieczna droga do szkoły - Bezpieczny Polak 1 września 2017 at 13:16

    […] 9 sposobów nauczenia dziecka numerów alarmowych Jak wezwać pogotowie ratunkowe? […]

  • Odpowiedz Kiedy można użyć defibrylatora AED? - Bezpieczny Polak 12 grudnia 2017 at 21:58

    […] Sprawdź również: 9 sposobów nauczenia dziecka numerów alarmowych […]

  • Odpowiedz Kamil strazak-ratownik 27 stycznia 2018 at 20:36

    Artykuł to w większości zlepek niepotrzebnych informacji. Po pierwsze, najważniejsze, numeru 112 nie odbiera dyspozytor, a operator on nie dysponuje SiS (dla autora Siły i Środki, czyli konkretne oddziały z policji, ZRM, PSP czy OSP. Nie ma wiedzy i uprawnień do zarządzania oddziałami bojowym tych jednostek!) do miejsca zdarzenia. Informuje tylko stosowne służby do działania i tu uciekają cenne sekundy. Zachęcam do poszerzenia wiedzy o “Złotej godzinie”. To raz. Dwa “drogi Autoru” zachęcam do zebrania informacji na temat działania CPR. Jak wspomniałem nie są ta dyspozytorzy, a operatorzy bo po wybraniu i zadzwonieniu pod ten numer rozmawiamy z osobą która niewiele ma wspólnego z codziennym ratowaniem życia. Nie jest to ani strażak-ratownik po KPP (Kwalifikowana Pierwsza Pomoc) ani ratownik medyczny (osoba z odpowiednim medzycznym wyksztalceniem). Zwyczaj jest osoba cywilna znajaca tylko podstawy RKO. Po wysłuchaniu zgłoszenia przekazuje informację odpowiednim służbom. Kolejna strata czasu co w przypadku ratowania życia jest najważniejsze. kolejna sprawa jesli wszystkie linie CPR 112 dla danego wojewodztwa sa zajete to przelacza nas do innego przyklad swietokrzyskie-opolskie bo tak sa polaczone. Wiec niech ktos mi powie jaj osoba z odleglego obszaru ma.miec informacje o SiS na moim obszarze?????? Proszd przed wmawianiem innym glupot o zapoznanie sie z procedurami. Dlatego bzdurą i to wielką jest uczenie dziecka ze najważniejszym numerem alarmowym jest 112. Ten numer to lipa!! Nastepna sprawa od kiedy Policja i jeszcze bardziej absurdalna sprawa Straż Miejska uczy udzielania PP?? Czy autor mieszka w Polsce?? Oni na miejscu zdarzenia nie robią nic. Poza ogólnym zametem. Nie mają pojęcia o podstawach ratowania zycia bo to panowie z karabinami. Mandatierzy. Panowie Władza. Dlatego najważniejsze numery to numery dedykowane. Odbierają je dyspozytorzy którzy są strazakami-ratownikami (998) lub ratownikami medzycznymi/lekarzami (999). Mają uprawnienia do zadysponowania odpowiednich nie służb a jednostek. Konkretnych najbliżej znajdujących się podziałów. Udzielają konkretnych rad, będąc na lini kieruja i podpowiadaja jak udzielic pomocy. Tak wygląda sytuacja. Artykuł jest tekstem wprowadzających w błąd. Zgadzam się z faktem ze dzieci winno wiedzieć jak obsługiwać telefon i jak wybrać numer ratunkowy. Ale niech to nie będzie 112!!! Dla NASZEGO bezpieczeństwa. Sam jestem rodzicem i “młodemu” nie zaprzatam głowy numerem 112!!! Pozdrawiam Kamil strażak-ratownik.

    • Odpowiedz Tomasz Grabski 27 stycznia 2018 at 23:54

      Bardzo ciekawy komentarz, choć nie brakuje w nim nie potrzebnych “prywatnych wycieczek”. Niestety nie mogę się z tobą zgodzić do to braku zasadności numeru 112. Oczywiście jeśli Ty zdołasz nauczyć syna posługiwania się innym numerem np. 999 to wszystko jest ok. Nie mniej jednak w przypadku dziecka np 5 letniego najważniejsza jest szybkość działania samego dziecka a nie dyspozytora czy operatora. To jak szybko dziecko skojarzy jak ma obsłużyć telefon i przypomni sobie numer 112 jest tutaj najważniejsze. Co z tego że numery 999, 998, 997 działają 5 sekund szybciej jak dziecko ich nie zapamięta i będą mu się mylić. Twój komentarz jest dobry dla dorosłych, ponieważ oni go zrozumieją… natomiast dziecko jedyne co ma zapamietać to jak wystukać na telefonie 112. Nie mniej jednak dziękuję za ciekawy komentarz 🙂

    Zostaw komentarz